Dowcipy

Moi drodzy!!
Krótki regulamin dowcipów.
1. Nie dodajemy dowcipów, które już były!
2. Nie dodajemy dowcipów niechlujnie skopiowanych... postarajcie się je trochę obrobić.
3. Nie dodajemy dowcipów z błędami ortograficznymi... (chociaż jak będzie coś naprawdę dobrego... ;))
4. Masowe dodawanie byle czego może jest dobrym sposobem zdobycia punktów ale inni nie będą chcieli tego czytać. Punkty można zdobywać również biorąc udział w konkursach!
5. Głosowanie na własne dowcipy z "podstawionych" kont jest wykrywalne i skutkuje zablokowaniem konta.

Dodaj dowcip

-6
Poranek. Ministerstwo Kultury. Przychodzi minister do pracy, wchodzi do swojego sekretariatu i widzi, jak roztrzęsiona sekretarka leje krople walerianowe do swojej herbaty: - Pani Zosiu, co się stało?!

- Trzydzieści lat pracuję w ministerstwie. Trzydzieści lat czekałam na ten telefon. Dzisiaj przychodzę do pracy - dzwoni! Podnoszę słuchawkę, słyszę: - Halo, czy to pralnia? - A ja z wrażenia całego tekstu riposty zapomniałam!

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Absurdy

1
Wybory w latach 50-tych. Na ścianie wisi portret Stalina. Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- On wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich

Nadesłał(a): admin, Kategoria: Absurdy

1
Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się.
Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł:
- Nisko leci. Chyba na deszcz... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem!

Nadesłał(a): admin, Kategoria: Absurdy