Dowcipy

Moi drodzy!!
Krótki regulamin dowcipów.
1. Nie dodajemy dowcipów, które już były!
2. Nie dodajemy dowcipów niechlujnie skopiowanych... postarajcie się je trochę obrobić.
3. Nie dodajemy dowcipów z błędami ortograficznymi... (chociaż jak będzie coś naprawdę dobrego... ;))
4. Masowe dodawanie byle czego może jest dobrym sposobem zdobycia punktów ale inni nie będą chcieli tego czytać. Punkty można zdobywać również biorąc udział w konkursach!
5. Głosowanie na własne dowcipy z "podstawionych" kont jest wykrywalne i skutkuje zablokowaniem konta.

Dodaj dowcip

6

Pani pyta w szkole dzieci o ich zwierzątka podchodzi do Jasia i pyta:

-Jasiu masz może pieska?

-Mieliśmy kiedyś psa, prosze pani ale go zabiliśmy bo ja mięsa nie jadłem,ojciec nie jadł matka też nie, a dla jednego psa nie będziemy kupować.

-Jasiu to straszne. A kotka nie masz?

-Mieliśmy też i kotka, ale też go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.

-Jasiu co ty mówisz, przyjdz jutro z mamą.

-Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy,no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może a dla sąsiada nie będziemy trzymać.

Nadesłał(a): angela481j, Kategoria: dowcipy o Jasiu

0

Kiedy na gęsi jest najwięcej pierza?

Kiedy gąsior na nią wlezie.

Nadesłał(a): Pepek68, Kategoria: Zagadki

-1

Podchodzi blondynka do kiosku:

-Poprosze bilet za złotówke.

-Bardzo prosze.

-Ile płacę?

 

Nadesłał(a): angela481j, Kategoria: O blondynkach

6

Pani w szkole każe napisac dzieciom wypracowanie na temat - jak spędziłem ferie zimowe. Nastepnego dnia Jas czyta -

Ferie zimowe spędziłem w Zakopanem. Mróz jak skurwysyn, Morskie Oko zamarznięte, a na środku Morskiego Oka dwa wilki się pierdolą.

- Niedobrze Jasiu ! Niedobrze !

-Pewnie prosze pani, że niedobrze, bo im się łapki po lodzie ślizgały.

Nadesłał(a): lorely, Kategoria: dowcipy o Jasiu

16
Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać
mężów, żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolacje do
knajpy, żeby przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym
wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce
wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo wypiły. Nie
wiedząc gdzie iść się wysikać, jedna mówi do drugiej:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie.
Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki,sika, wyciera się tymi
majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga odrazy sobie
przypomina, ze ma na sobie drogą markową bieliznę od męża i szkoda
by ją wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! o koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko
przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwoną kokardę z
napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY, ŁUKASZ, IGNAŚ, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SIŁOWNI

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: o Facetach

6
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczochy, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace wale , a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: o Facetach

9
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Absurdy

6
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco".

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Małżeństwo

11
Idzie dziecko 7 letnie z ojcem a przed nimi idzie dwóch policjantów z psem.
Nagle chłopiec podchodzi do pieska i zagląda mu pod brzuch.
Policjant zdziwiony pyta:
- Co się tak przyglądasz temu pieskowi?
- A bo tatuś powiedział, że idzie piesek z dwoma chujami.

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Policja

14
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad,
potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał. A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece ,godzina przecudownej gry wstępnej, później godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, że przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!

W tym samym czasie rozmawiają ze sobą ich faceci:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja. Przychodzę i akurat prądu nie było, zabrałem więc gdzieś starą na kolację. Żarcie beznadziejne, drogo, kasy mało, więc musiałem wracać z buta. Wróciliśmy dalej nie było prądu, to musiałem zapalać te jebane świeczki. Byłem tak wkur*wiony, że przez godzinę nie mógł mi stanąć, a później jeszcze ku*wa usnąć nie mogłem. A u Ciebie?
- U mnie zajebiście! Przychodzę do domu, żarcie na stole, nawpierdalalem się, poruchałem i poszedłem spać.

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Małżeństwo

11
Po mszy Jasio mówi do księdza:
- Pańskie kazanie było zajebiste.
- Synu nie możesz tak mówić.
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
- Synu opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- Pierdolisz.

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: dowcipy o Jasiu

5
Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
- Nie ruszać się, to jest napad!
Jakiś pasażer z ulgą:
- Ku**a, aleś mnie pan wystraszył już myślałem, że to kanary.

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Absurdy

1
Idą Polak, Rusek i Niemiec przez las i nagle zatrzymał ich diabeł: - Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo to was puszczę. Pierwszy był Niemiec: - Heil Hitler! - Głos rozchodził się przez 5 minut. Następny był Rusek: - Zdrastwujtie! - Głos rozchodził się 10 minut. Ostatni był Polak: - Wódkę dają! - Gdzie!? - rozchodziło się 2 godziny.

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Polak, Niemiec, Rusek ...

9
Przychodzi mały Jasiu do taty i pyta:
- Jak ja się znalazłem na świecie?
Tata myśli co mu powiedzieć.
- Jasiu, bocian Cię przyniósł.
- Tato, czemu Ty jesteś taki głupi?
- Jasiu, dlaczego tak brzydko mówisz?
- Bo mamy taką fajną mamę, a Ty pie***lisz bociany.

Nadesłał(a): admin, Kategoria: dowcipy o Jasiu

0
Katechetka pyta się Jasia:
- Jasiu, kiedy Adam i Ewa byli w raju?
- Jesienią.
- A dlaczego akurat jesienią? - pyta zdziwiona katechetka.
- Bo wtedy dojrzewają jabłka.

Nadesłał(a): admin, Kategoria: dowcipy o Jasiu

-5
Idzie Jasiu do szkoły i patrzy, a na tabliczce napis - "Kierowco nie przejeżdżaj dzieci!" Jasiu po chwili dopisał - "Lepiej poczekaj na nauczycieli."

Nadesłał(a): admin, Kategoria: dowcipy o Jasiu

-1
Pan dyrektor:
- Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, gdzie znalazłeś te stare monety.
- Nie mogę...
- Dlaczego?
- Bo dzisiaj muzeum zamknięte.

Nadesłał(a): admin, Kategoria: dowcipy o Jasiu

-1
Jaś i Małgosia na spacerze:
- Och kochany, nie potrafię opisać tego uczucia, które porusza moje wnętrze.
- Ze mną jest to samo. Nie powinniśmy byli popijać tych śliwek browarem.

Nadesłał(a): admin, Kategoria: dowcipy o Jasiu

5
Lekcja przyrody, dzieci uczą się jak mają zachowywać się w górach podczas burzy.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, co zrobisz kiedy będzie burza w górach?
- Położę się na ziemi, żeby pioruny myślały, że już nie żyję.

Nadesłał(a): admin, Kategoria: dowcipy o Jasiu

2
Pani na lekcji pyta Jasia :
-Jasiu jaki pożytek mamy z gęsi ?
-Smalec.
-I co jeszcze ?
-Smalec.
- Jasiu na czym śpisz w domu ?
-Na łóżku.
-A co masz pod głową ?
-poduszkę .
-A co jest w poduszce ?
-Dziura.
-A co wyłazi z dziury ?
-Pierze .
-Więc powiedz Jasiu jaki pożytek mamy z gęsi ?
-Smalec.!
;)

Nadesłał(a): admin, Kategoria: dowcipy o Jasiu

2
Przychodzi Małysz do kiosku i kupuje gazetę:
- Dwa złote - mówi sprzedawca.
- Ale ja mam tylko srebrny i brązowy - odpowiada Małysz.

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Sportowe

-6
- Dlaczego tak mało kobiet gra w piłkę nożną?
- Bo niełatwo znaleźć jedenaście kobiet, które chciałyby się ubrać w takie same kostiumy.

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Sportowe

4
Dwaj kibice wracają z meczu, dzieląc się swoimi wrażeniami:
- Co sądzisz o facecie, który sędziował dzisiejszy mecz?
- Jest dokładnie taki, jak moja żona: działa ludziom na nerwy, a nic nie można mu zrobić!

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Sportowe

2
Po meczu do Rasiaka podchodzi młody kibic, prosząc go o pięć autografów.
- Dlaczego aż pięć?
- Bo za pięć pańskich mogę otrzymać jeden autograf Dudka!

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Sportowe

3
Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel:
- Cześć. Co u Ciebie?
- Cześć. Żona kazała mi zabrać swoje rzeczy i wynieść się z mieszkania...

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: dowcipy o Jasiu

-2

Jak można pobrudzić murzyna?

- Dać mu białą czekoladę do zjedzenia

Nadesłał(a): Lusiu:P, Kategoria: Absurdy

2
- Córko, czy ty masz kłopot z narkotykami? 
- Nie mamo, dzwonie i mam.:)

Nadesłał(a): szczurek91, Kategoria: Absurdy

-2
Najpierw Hanka, potem Rysiek. Już nikt nie może czuć się bezpieczny! Jak żyć, Panie Premierze?

Nadesłał(a): ivannet, Kategoria: Absurdy

1

Prxzychodzi baba do lekarza z dzieckiem i mówi

- Moje dziecko jest chore

Na to lekarz bada dziecko i mówi

- Jemu nic już nie pomoże, ZROBIMY NOWE

Nadesłał(a): andziaak87, Kategoria: Absurdy

-3
Wyrwij bankierom zęby krat
Zerwij lokaty i kup pola szmat
A długi runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Nadesłał(a): netleet, Kategoria: Absurdy